środa, 31 lipca 2013
żona dla mojego syna
Hejka, chce Wam opisać pewną zabawną historię. A więc jak zwykle po męczącym dniu, mam tu na myśli opalanie w ogrodzie tudzież malowanie paznokci czy oglądanie filmów- każda dziewczyna przecież zdaje sobie sprawę z tego jak te zajęcia potrafią być wyczerpujące :( ale wracając do opowieści, więc tego dnia postanowiłyśmy udać się na najbardziej znaną ulicę w naszym mieście by spędzić razem czas, pospacerować, porozmawiać, robiłyśmy tak niemalże codziennie. Miałyśmy jeszcze jeden bardzo ważny powód dla którego spędzałyśmy tam czas, ale o tym w kolejnych postach. Naszym wyjściom towarzyszył zawsze MC. Tam regenerowałyśmy siły, by móc potem spacerować przez dłuższy czas. A więc kiedy spokojnie siedziałyśmy przy stoliku na zewnątrz jedząc przy tym lody podszedł do nas pewien starszy pan i zaczął przekonywać, ze będziemy idealnymi żonami dla jego syna. Przestraszyłyśmy się, gdyż mężczyzna ten wyglądał nieco dziwnie, a to co mówił było wręcz przerażające. Postanowiłyśmy opuścić restauracje, jednak nie spodziewałyśmy się, że uda on się za nami. Jednak wszystko szczęśliwie się zakończyło, gdyż nieznajomy okazał się być zwykłym, zagubionym tatą, który faktycznie poszukiwał żony dla swojego syna. Kto wie czy nieprawdą były jego zapewnienia, że to prawdziwie szczęścia dla dziewczyny mieć tak wspaniałego przystojnego męża. Tego starszego pana jeszcze kiedyś spotkałyśmy jednak już nie wspominał o tym, że jego syn szuka żony. Czyżby starania taty nie poszły na marne? Może jeszcze kiedyś się o tym dowiemy! Taka to zabawna historia na początek, a będzie ich o wiele wiele więcej !
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz